To już drugi rodzinny spływ kajakowy, w którym brały udział wszystkie dzieci z klasy zero wraz z całymi rodzinami.
Tradycyjnie spotkaliśmy się w malowniczym Tleniu w Borach Tucholskich, aby na kajakach wspólnie spędzić niedzielne popołudnie nad piękną Wdą. Tym razem liczba chętnych przekroczyła możliwości logistyczne organizatora, który do przewiezienia wszystkich uczestników do Starej Rzeki, gdzie rozpoczynał się spływ, musiał wynająć dodatkowy autobus. Malowniczą, 12 kilometrową trasą popłynęło prawie 80 osób na ponad 30 kajakach. Nic dziwnego, gdyż prawie wszystkie rodziny przybyły w komplecie.
Dla niektórych uczestników było to pierwsze spotkanie z kajakarstwem, ale już po kilku chwilach wiosłowania doskonale radzili sobie na wodzie. Wiosłowali nie tylko rodzice i starsze rodzeństwo. Maluchy także chętnie łapały za wiosła, starając się z całych sił dorównać pozostałym uczestnikom spływu. Gdy młodzi kajakarze nabrali pewności i pewnej wprawy w wiosłowaniu, zaczęli nawet ze sobą rywalizować. Młodsze rodzeństwo pod wpływem słońca, pięknej przyrody i miłego kołysania, ucięło sobie niczym nie zmąconą drzemkę.
Pogoda na naszą wyprawę była wprost wymarzona. Soczysta zieleń, czysta woda Wdy, malownicze widoki i brak komarów … uff. Kilka godzin spędzonych na powietrzu sprawiło, że wszyscy zrobili się głodni. Dlatego też ognisko z pieczonymi kiełbaskami i pysznym ciastem upieczonym przez rodziców było miłym i oczekiwanym zakończeniem spływu.
Zapewne nie było łatwo zapracowanym rodzicom wygospodarować kilka godzin na weekendową rekreację, jednak na koniec spotkania wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że było warto podjąć takie wyzwanie i na pewno nieraz popłyną kajakami. I to już niedługo!
Opracowanie: Wychowawczyni klasy zero Anna Ledworowska
Galeria>>