Dnia 27 maja w środę o godzinie 6:45 klasy czwarte zebrały się przed szkołą. Równo o godzinie 7:00 wraz z wychowawcami wyruszyliśmy w drogę. Wszyscy bardzo się cieszyliśmy, ponieważ była to nasza pierwsza 3-dniowa wyprawa na Kaszuby. Na początku modliliśmy się w autokarze o nasze zdrowie podczas podróży. Droga minęła bardzo szybko. Zanim dojechaliśmy do pensjonatu zatrzymaliśmy się w Szymbarku by obejrzeć dom „do góry nogami”. Będąc w środku tego domu można dostać zawrotów głowy, a całe wyposażenie jest przymocowane do sufitu. Zobaczyliśmy najdłuższą deskę i największy fortepian na świecie. Rekordowa deska ma 46 metrów i 53 centymetry. Byliśmy też w Będominie i zwiedziliśmy Muzeum Hymnu Narodowego. Tuż obok Muzeum stała rzeźba stalowego orła. Kiedy dojechaliśmy do pensjonatu w Wdzydzach Kiszewskich zakwaterowaliśmy się w pokojach, a po niecałej godzinie mieliśmy kolację. Po posiłku około godziny 21:00 poszliśmy na wieżę widokową, z której roztaczał się piękny widok na jezioro. Następnego dnia po posiłku byliśmy na wycieczce w Muzeum Etnograficznym i w skansenie. Zwiedziliśmy różne chałupy i kościół. Byliśmy też w starej szkole, w której uczyliśmy się pisać gęsim piórem. Było fantastycznie. Mieliśmy też szansę spróbować chodzić na szczudłach i przekonaliśmy się, że to nie jest aż takie trudne. Po obfitym obiedzie mieliśmy fascynujące spotkanie z miłym leśnikiem, który pokazywał nam jak przywołać jaskółkę i sowę. Oprowadził nas też po Wdzydzkiej Ścieżce Przyrodniczej. Po kolacji mieliśmy spotkanie z panią zajmującą się nietoperzami. Opowiedziała nam bardzo dużo o nietoperzach. Późno wieczorem kiedy było już ciemno poszliśmy do lasu ich szukać. Pani dała nam specjalne urządzenia do słuchania pisków nietoperzy. Trudno je usłyszeć bez żadnego urządzenia. Trzeciego dnia było bardzo ciepło i świeciło słońce. Po śniadaniu przyjechały po nas bryczki i zabrały wszystkich uczniów nad jezioro gdzie miał rozpocząć się rejs statkiem po Jeziorze Wdzydzkim. Dzięki ładnej pogodzie czas minął znakomicie. Po obiedzie spakowaliśmy swoje rzeczy i ruszyliśmy w drogę do Bydgoszczy. Niektórzy cieszyli się, że wracamy a inni chętnie by jeszcze kilka dni zostali. Podróż minęła spokojnie. O godzinie 17:00, tak jak planowano, przybyliśmy na miejsce. Zdaniem uczniów to była najwspanialsza wycieczka klasowa na, której kiedykolwiek byli!
Opracowanie: Julia Firch, klasa IV b
Galeria>>