Dnia 20 maja 2015 roku o godzinie 6:45 uczniowie klas piątych i szóstych (6b i 6c) Szkoły Podstawowej Towarzystwa Salezjańskiego w Bydgoszczy spotkali się przed gmachem szkoły. Punktualnie o godzinie 7:00 wraz z wychowawcami i przedstawicielem biura podróży autokary ruszyły w drogę na Kaszuby.
Wprawdzie padał deszcz, ale w Szymbarku z wielkim zainteresowaniem uczniowie zwiedzili domek „do góry nogami”, zobaczyli największy koncertujący fortepian świata oraz najdłuższą deskę na naszej planecie! Do domu postawionym na dachu wchodzi się przez okno. Jego wyposażenie przytwierdzone jest do sufitu. Zaskakujące jest to, że w jego wnętrzu odczuwa się zawroty głowy i traci równowagę. Efekt jest zaskakujący!
Największy fortepian świata nosi kaszubską nazwę „Stolëmòwi Klawér”. Jest to tak naprawdę fortepian połączony z organami, a jego olbrzymie „cielsko” spoczywa na sześciu solidnych nogach.
Rekordowa deska jest po prostu długą na 46 metrów i 53 centymetrów… deską. Została ona wykrojona ze 120 letniej daglezji, która rosła w okolicy i wysoka była na 51 metrów. Samo cięcie deski trwało 9 dni i uczestniczyło w tym kilkaset osób. Warto było, bo ten cud zwany „skarbem Kaszub” został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Po wizycie w Centrum Edukacji i Promocji Regionu młodzież udała się do Będomina gdzie zwiedziła Muzeum Hymnu Narodowego. Zbiory mieszczą się w dworku szlacheckim, w którym urodził się Józef Wybicki, twórca „Mazurka Dąbrowskiego”. To co zapada w pamięci po wizycie tutaj, to informacja, że pieśń ta pod zaborami była zakazana. Dlatego Polacy ukrywali w dziełach sztuki, czy sprzętach codziennego użytku pozytywki wygrywające pokrzepiającą melodię. Obok Muzeum stoi imponująca rzeźba stalowego orła.
Na nocleg wycieczkowicze zjechali do Wdzydz Kiszewskich. Po obfitym posiłku, wieczorem, dzieci wyruszyły na nocne podchody, które właściwie były tropieniem nietoperzy. Po dniu pełnym wrażeń zmęczeni uczniowie zasypiali na siedząco.
Drugiego dnia wycieczki, tj. 21 maja br., po śniadaniu, wszyscy wyruszyli do Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego. Młodzież zapoznała się z budownictwem wiejskim regionu i warunkami życia od XVII do początku XX wieku. Zwiedzono chałupy, szkołę, kuźnię, wiatrak, kościół, budynki gospodarcze i warsztaty rzemieślnicze. Każdy mógł spróbować jak pisało się gęsim piórem, przekonać się, że chodzenie na szczudłach nie jest wcale takie trudne oraz sprawdzić czy ma celne oko w strzelaniu z łuku.Po obiedzie odbyło się spotkanie z leśniczym, który oprowadził uczniów Wdzydzką Ścieżką Przyrodniczą. Wbrew początkowym obawom spacer i opowieści leśnika okazały się nie tylko interesujące, ale wręcz fascynujące. Dzień zakończył się meczami siatkówki i piłki nożnej, w której brali udział także nauczyciele oraz wspinaczką na 30-metrową wieżę widokową skąd roztacza się świetny widok na okolicę. Tu warto wspomnieć, że nie wszyscy mieli dość odwagi by na tę atrakcję się wdrapać.Trzeciego dnia uczestników wycieczki obudziło słońce zaglądające przez okna. Ta miła zmiana pogody dodała wszystkim nowych sił. Po śniadaniu wozy konne zawiozły młodzież na przystań jachtową, gdzie rozpoczął się rejs statkiem po Jeziorze Wdzydze zwanym „kaszubskim morzem”. Piękne krajobrazy, cudowna pogoda i otoczenie przyrody zrobiły wrażenie nawet na „twardzielach”, czyli męskiej części wycieczkowiczów.
Pobyt na Kaszubach zakończył się obiadem i pośpiesznym pakowaniem bagaży do autokarów. Do Bydgoszczy uczniowie SPTS przybyli zgodnie z programem o godz. 17:00. W ocenie uczestników wyprawa była ciekawa i niezapomniana, szczególnie dla uczniów klas szóstych kończących naukę w szkole podstawowej.
Opracowała: Zofia Marianna Bochen uczennica klasy 6b
Galeria>>