W tym roku do klasy zero uczęszczają młodsze dzieci, niż w poprzednich latach. Grupa liczy 11 dzieci 5-letnich oraz 9 dzieci 6-letnich. Mimo obaw, wspólnie z rodzicami podjęliśmy decyzję o pierwszym wspólnym wyjeździe do Wiejskiej Zagrody Edukacyjnej w Kozielcu.

Wyjazd, oprócz walorów poznawczych, miał przede wszystkim wdrażać do samodzielności,  zintegrować  dzieci oraz wzbudzić radość ze wspólnie spędzonego czasu.

W dniu wyjazdu od samego rana wszystkie dzieci były mocno podekscytowane. Dla niektórych było to przecież prawdziwe rozstanie - pierwsza wycieczka bez rodziców, którym też jakoś trudniej było pożegnać się z dziećmi. W końcu jednak musieli pojechać do swoich obowiązków a my, prowadzeni ciekawością, wyruszyliśmy w drogę - po przygody i wspomnienia.

W zagrodzie czekali na nas gospodarze oraz stadko wygłodniałych zwierzątek: osiołek, świnki, owca, koza, królik, kury i gęsi. Każde dziecko dostało pokarm i mogło samodzielnie nakarmić dowolne zwierzątko. Nie było to jednak zadanie łatwe. Trzeba  bowiem wykazać się nie lada odwagą, by podać jedzenie świnkom, czy osiołkowi, który jest o wiele większy od dzieci.Po nakarmieniu zwierzątek gospodarze zaproponowali nam wyprawę na ... strych, gdzie znajdowały się meble i sprzęt gospodarstwa domowego wykorzystywany w dawnych kujawskich gospodarstwach.  Był tam prawdziwy piec, łóżko, kołyska, kredens z naczyniami, kołowrotek, dawne zabawki i wiele innych eksponatów. Na strychu czekała też na nas kolejna atrakcja - mogliśmy zobaczyć na czym polegało „darcie pierza”.

Wprost ze strychu dzieci trafiły do „krainy ziemniaka”. Na początek zostaliśmy poczęstowani ziemniaczaną niespodzianką oraz malinową herbatką, a po posiłku przyszedł czas na ziemniaczane zabawy plastyczne. Każde dziecko z przygotowanych materiałów wykonało własnego „ziemniaka-cudaka”, a dla rodziców woreczek pełen „zapachów lata” czyli woreczek z ziołami.

Na koniec pobytu gospodarze przygotowali dla nas, mieszczuchów największą atrakcję - wyprawę na wykopki. Maluchy otrzymały koszyki i rękawiczki i ... ruszyły na pole. Ziemniaki zbierały z takim zapałem, że w mgnieniu oka  wszystkie koszyki zostały zapełnione. Wróciliśmy bardzo zmęczeni po dniu wypełnionym atrakcjami, ale też bardzo dumni, że poradziliśmy sobie na naszej pierwszej wspólnej wyprawie. Teraz każdy maluch już wie co to są wykopki i gdzie rosną ziemniaki i że praca w polu jest naprawdę ciężka.        

Opracowała: Anna Ledworowska

 

Galeria zdjęć>>

Wczesnym rankiem, 26 września uczniowie klas czwartych wyruszyli do Gniezna. Pierwszym zabytkiem na naszym szlaku była piękna katedra. Pani przewodnik opowiedziała nam o Drzwiach Gnieźnieńskich i zwiedziliśmy także katedralne podziemia. Po krótkim spacerze dotarliśmy do Muzeum Archidiecezjalnego,  w którym mogliśmy zobaczyć  m.in. kielich  św. Wojciecha, potężne monstrancje, naczynia i stroje liturgiczne.

Później pojechaliśmy do Muzeum Początków Państwa Polskiego, gdzie oprócz wystaw oglądaliśmy krótkie filmy historyczne. Przerwa na ciepły posiłek pozwoliła nam zregenerować siły. Po niej pojechaliśmy na Ostrów Lednicki.

Na wyspę przedostaliśmy się promem. Jest ona jednym z najważniejszych miejsc historii Polski. Za panowania Mieszka I znajdował się tam najważniejszy gród obronny plemienia Polan.Naszą ostatnią atrakcją było zwiedzanie chat w Wielkopolskim Parku Etnograficznym. Dziwiliśmy się, jak kiedyś można było żyć bez elektryczności oraz  jak mielono ziarno na kamiennych żarnach.

Zadowoleni i zmęczeni długą wyprawą wróciliśmy wieczorem do Bydgoszczy.

 

Opracowała: Agata Kaczmarek

Dnia 23 września uczniowie klasy 3 A wybrali się na wycieczkę do gospodarstwa agroturystycznego "Kromeczka" w Gądeczu. Podczas wyprawy dzieci miały okazję zobaczyć zwierzęta mieszkające w gospodarstwie, poznać zwyczje i dawne rzemiosło kujawskie. Największą atrakcją okazało się samodzielne zaczynianie oraz pieczenia chleba w prawdziwym piecu chlebowym. Wycieczka była bardzo udana, a uczniowie zabrali do domu moc wrażeń.

Opracowała: Anna Tomaszewska

Galeria zdjęć>>

25 września o godzinie 6:30 uczniowie klas V i VI wyjechali na cały dzień do Poznania. Wszyscy byliśmy podekscytowani i mieliśmy dobre humory. Po trzech godzinach jazdy autokarem wreszcie dotarliśmy na miejsce, gdzie spotkaliśmy się z przewodnikami i, podzieleni na trzy grupy, rozpoczęliśmy zwiedzanie.Pogoda dopisywała, więc wszyscy cieszyliśmy się miłą wycieczką.

Na początek poszliśmy do katedry, w której zwiedzaliśmy imponujące kaplice i fundamenty XI-wiecznej budowli. Naszą wiedzę wzbogacił krótki film na temat historii i losów tego niezwykłego miejsca. Następnie odwiedziliśmy Stary Rynek ze słynnymi trykającymi się koziołkami, które punktualnie o godzinie 12:00 rozpoczęły swój występ. Obejrzeliśmy go wśród latających i siadających na fontannie dziesiątek gołębi. Później celem zwiedzania była piękna, ale duszna palmiarnia z wieloma tropikalnymi roślinami, kilkoma żółwiami, jaszczurkami i ogromnym wężem. Podziwialiśmy wiele gatunków ryb, między innymi piranie, które były zamknięte w ponad dwudziestu dużych akwariach.

Po zakończeniu zwiedzania wszyscy udaliśmy się do McDonalda (zgodnie z tradycją naszych wycieczek) i zjedliśmy porządny, niezdrowy posiłek, po którym poszliśmy do autokaru. W drogę powrotną wszyscy wyruszyliśmy z uśmiechami na twarzach i z radością przywitaliśmy rodziców czekających przed szkołą.

Opracowała: Marysia Skibicka uczennica klasy 6a

 

Galeria zdjęć>>

Na to wydarzenie czekali wszyscy sympatycy Księdza Bosko – w dniach 19-21 września 2014r. w Szczecinie odbył się IX zlot Salezjańskiego Ruchu Młodzieżowego (MGS) i Rodziny Salezjańskiej.W szkole przy ul. Ku Słońcu spotkali się przedstawiciele m. in. ministrantów, harcerzy, uczniów szkół salezjańskich, wolontariuszy oratorium, salezjanów współpracowników i wielu innych grup działających w Inspektorii św. Wojciecha. Najważniejszym gościem spotkania był 10. następca św. Jana Bosko – „salezjański papież” Ksiądz Generał Ángel Fernández Artime.

Reprezentująca Collegium Salesianum grupa, którą tworzyli księża, nauczyciele, pracownicy szkoły i uczniowie, dołączyła do uczestników zlotu w sobotni poranek. Dzień rozpoczął się jutrznią. Tuż po niej wysłuchaliśmy konferencji ks. Jarosława Wąsowicza oraz wzięliśmy udział w debacie na temat: „Ksiądz Bosko wśród biednych”. Z dumą przysłuchiwaliśmy się wystąpieniu absolwentki CS – Ani Jastrzemskiej, która po skończeniu przygody ze szkołami salezjańskimi aktywnie włącza się w działalność Byłych Wychowanków Salezjańskich.

Najważniejszym punktem dnia była uroczysta Eucharystia. Głoszący homilię Ksiądz Generał zwrócił uwagę na to, że człowiek, który otrzymał od Boga cenny dar życia, powinien dawać siebie innym, bo tylko to może uczynić go szczęśliwym.Po Mszy św. przyszedł czas na posilenie ciała. Następnie, o godz. 15.00, odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, po której rozpoczął się Festiwal Talentów. Przedstawiciele Salezjańskego Ruchu Młodzieżowego prezentowali swoje umiejętności na scenie przed szkołą.Po kolacji przyszedł czas pożegnania. Pełni wrażeń i urzeczeni salezjańskim duchem radości wróciliśmy do Bydgoszczy.

Dla wszystkich był to bardzo owocny czas. Ci z nas, którzy angażowali się już kiedyś w działalność MGS i RS, cieszyli się ze spotkania z zaprzyjaźnionymi kapłanami i znajomymi z innych miast. Osoby, które po raz pierwszy brały udział w takim wydarzeniu, opowiadały, jak bardzo zmieniło się ich rozumienie duchowości Księdza Bosko. Okazało się, że hasło „salezjanie” nie musi kojarzyć się tylko z siedzeniem w szkolnej ławce. Po obowiązkowych zajęciach możemy angażować się w różne inicjatywy ubogacające naszego ducha.

 

Opracowała: Małogorzata Laska - nauczyciel języka polskiego w Gimnazjum Towarzystwa Salezjańskiego w Bydgoszczy.

 

Galeria zdjęć>>