Zorganizowany wypoczynek dla młodzieży

Oferta wypoczynku letniego 2017

Archiwum

Wakacje z k.s Bosko 2017

Mazury – Cud natury!

„Kraina Tysiąca Jezior”, Piękna Góra, Gwarek – Centrum Aktywnego Wypoczynku, to miejsce gdzie wypoczywali salezjańscy piłkarze z p. Teresą Stachniczek i trenerem Januszem Kochańskim, żeglarze pod opieką p. Magdy Walczak, językowcy EARLY STAGE szlifujący język angielski z p. Kamilą Sikorską – Hoffmann i grupa kolonijno – obozowa z wychowawcą p. Katarzyną Wiertlewską.

Aktywny wypoczynek, jakże potrzebny dla młodego człowieka. Codzienne zajęcia z żeglarstwa, zajęcia na wodzie, zajęcia teoretyczne, zabawy żeglarskie i wodne, zajęcia piłkarskie, w tym wygrany sparing z Mazurią Giżycko 9:8, po bramkach Jakuba Jaciubka – 3, Wojtka Jędrzejczyka i Jakuba Szelągowskiego po 2, Franka Handke i Maksia Sikorę, zajęcia na wodzie w kajakach, park linowy, ścianka wspinaczkowa, terenowa gra przygodowa, survival czy olimpiada sportów niekonwencjonalnych to formy realizacji bogatego, bardzo atrakcyjnego programu.

Wcześnie rano zajęcia z wędkarstwa. Leszcze, liny, płocie, krąpie. A wieczorny rejs „Łabędzim Szlakiem”. Niesamowite wrażenia.

Zgodnie z naszym salezjańskim zwyczajem ostatni wieczór to podsumowanie i wręczenie nagród.
Wyróżnieni: Gabriela Waszczuk, Maksymilian Kordas, Janek Chilewski, Zuzanna Majchrzak, Jakub Tazbir, Olek Lichota, Lena Wołowicz, Mateusz Gołochowicz, Franek Handke, Alicja Jakubowicz, Julia Ogonowska, Ola Doroszewska, Marta Jędrzejczyk, Janek Sokala.

Najlepsi kajakarze: Antek i Hubert Ogonowscy.

Super wędkarze: Wojciech Jędrzejczyk i Franek Handke.

Mazurski bóbr to Paweł Piekarski, najbardziej dociekliwy kolonista to Wojciech Żarnowski.

Turniej piłki siatkowej w kategorii open wygrała drużyna w składzie: Jakub Gorczycki, p. Kamila Sikorska – Hoffmann i p. Magdalena Walczak.

W kategorii młodszej zwyciężył zespół w składzie: Miłosz Sikora, Maksymilian Sikora, Mateusz Cirson.
W klasyfikacji piłkarskiej zwyciężył Franek Handke przed Miłoszem Sikorą, Jakubem Jaciubkiem, Pawłem Piekarskim i Maksiem Kordasem.
Ahoj ahoj!!

Do zobaczenia….może za rok!!!

Opracowanie: Marek Sikorski

Galeria zdjęć

Tęczowa Liguria

Liguria, dar niebios, tworzący jedno z piękniejszych wybrzeży jakimi może poszczycić się Europa.

Arcobaleno „Łuk Tęczy”, 340 kilometrowy pas wybrzeża liguryjskiego rozciągający się od Monte Carlo na zachodzie po La Spezię na wschodzie. Ligurię warto pokochać, wystarczy spojrzenie, by zadziwić się zielenią gaju piniowego, żółcienią mimoz, czerwienią kwiatów, błękitem nieba i morza.
Zanim dotarliśmy do tego tęczowego regionu, zatrzymaliśmy się w stolicy Austrii, Wiedniu. Dzięki przewodniczce , p. Małgorzacie, mogliśmy cofnąć się do okresu panowania dynastii Habsburgów, do cesarza Franciszka Józefa I, do cesarzowej, zwanej pieszczotliwie Sisi, do Jana III Sobieskiego. Spacerując po historycznym centrum miasta wrażenie zrobił na nas Hofburg, Bergtheater, Ratusz, pomnik Marii Teresy czy Katedra św. Stefana.

Plażowanie i kąpiele w morzu i basenie, spacery, wycieczki na Lazurowe Wybrzeże i zwiedzanie Monte Carlo, Monaco, Nicei, Cannes, malowniczo położonego miasteczka Saint Paul de Vence i San Remo to program pobytu w hotelu Riwiera w Pietra Ligure, miasteczku wznoszącym się na stoku ponad wysadzaną palmami promenadą oraz starówką.

Marzenia się spełniają… „Spóźniony sen…”, „Daj mi Duszę , resztę zabierz…” Spotkanie z ks. Bosko w Turynie.

Msza święta w Bazylice Maryi Wspomożycielki, sprawowana przez salezjanina, ks. Wojciecha. Skupienie, wzruszenie, łzy.

A na deser Gardaland z licznymi atrakcjami: Baby Canoe, Baby Cavalli, Baby Corsaro, Blue Tornada, Colorado Boat, Fuga de Allantide czy ICE AGE 4D.

Wspaniała, niezapomniana przygoda, z SUPER salezjańskimi uczestnikami i troskliwą kadrą: p. Polą Łuczką, p. Katarzyną Wiertlewską, ks. Wojciechem Mielewczykiem i kierownikiem p. Markiem Sikorskim.

Opracowanie: Marek Sikorski

Galeria zdjęć

Gościnne Małe Ciche

„Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień
nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego
wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności”.

Jan Paweł II

18 lat wspólnej zimowej przygody z Firmą „CAR – TOURIST”, profesjonalną Szkołą Narciarsko – Snowboardową. Nr 1 w Polsce!

Tym razem Małe Ciche i „Oliwia”, gościły grupę uczniów bydgoskich szkół salezjańskich, którzy swoje umiejętności szkolili pod fachowym okiem profesjonalnych instruktorów: p. Karoliny, p. Edwarda, p. Marka, p. Bogdana, p. Adama, p. Katarzyny i p. Mateusza.

Już w drodze na południe kraju, nastąpił teoretyczny podział na początkujących, średniozaawansowanych i zaawansowanych. Jednakże stok wszystkich zweryfikował. Pierwszy kontakt z nartami, snowboardem, kłopoty z zapięciem butów, pierwsze ślizgi i upadki.
Wieczorem w rękach telefony: „nie uwierzysz Mamo, sama zjechałam. Jest Super”.

Opiekunowie: p. Małgosia (wychowawca, „pielęgniarka”, „kelnerka”), p. Waldek i ks. Wojciech, uwijali się, sprawdzając przygotowanie swoich podopiecznych, przed kolejnymi zmaganiami sportowymi.

Ogromny postęp Wiktorii, doskonałe umiejętności snowboardzisty Huberta, ogromne zaangażowanie wszystkich uczestników, budziły podziw instruktorów.

Spacer po Krupówkach i „niespodzianka” – kulig (szkoda że nie saniami), w nastroju naszych wspaniałych kolęd.

Oczywiście nie zapomnieliśmy o uczestnictwie we mszy świętej w kościółku parafialnym, prowadzonym przez Ojców Dominikanów.

Do zobaczenia!!!!!!

Galeria zdjęć

Wakacje w Krainie Wilka

„W górach jest wszystko co kocham.
I wszystkie wiersze są w bukach.
Zawsze kiedy tak wracam,
Biorą mnie klony za wnuka”

Jerzy Harasimowicz

Kolejny raz Bieszczady.
Przełęcz Wyżnia, Chatka Puchatka, Przełęcz M. Orłowicza, Połonina Caryńska, Wetlina, Ustrzyki Dolne, Ustrzyki Górne.
Kilometry marszu, bez marudzenia.

Wieczory przy ognisku, na dyskotece koiły drobne otarcia, zakwasy.
Niezapomniana msza święta w Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku, Ogród Biblijny CARITAS w Myczkowcach, a na zakończenie dnia pełnego wrażeń rejs statkiem po jeziorze Solińskim.
Spotkanie z ks. Piotrem Bartnikiem, w kościółku w Górzance, dawnej cerkwi.
Upał, upał…
Musieliśmy się schłodzić w basenach „Delfin”, w Ustrzykach Dolnych i „Aquarius” w Lesku.

Niesamowite emocje podczas meczów „siatkówki rzucanej” i spotkań piłkarskich.
Pożegnanie z Bieszczadami, podczas Mszy świętej w cerkwi pw. św. Paraskiewy w Łopience.

Radosna atmosfera, wspaniali uczestnicy, sprawdzona kadra: p. Katarzyna Wiertlewska, p. Teresa Stachniczek, Elżbieta Koralewska, Kamila Sikorska, Kinga Mastalerska, ks. Adam Piotrowski.

Przyjazne „Rancho”, z gospodarzami panią Danutą i Mieczysławem Wojtanowskimi.

„..Anioły są zawsze ulotne,
zwłaszcza te w Bieszczadach.
Nas też czasem nosi,
Po ich anielskich śladach.
One nam przyzwalają,
I skrzydłem wskazują drogę,
I wtedy w nas się zapala,
Wieczny bieszczadzki ogień…”

SDM

Galeria zdjęć

Za księdzem Bosko do słonecznej Hiszpanii

„Zdaję sobie sprawę z tego, że kiedy jestem z Wami, jestem cały dla Was”. Ks. Jan Bosko

Kolejna salezjańska wakacyjna przygoda zakończona.
Hiszpania, malownicze, tętniące nocnym życiem Lloret de Mar i nasza wspaniała „setka „ uczestników, w przekroju wiekowym, od Adama, Stasia po Zuzę, Adama, Kacpra i Magdę. Hotel „Surf Mar****”, z bogatym jedzonkiem. A nie tylko frytki, frytki.

Do plaży – przejście przez ulicę, 50 metrów. Nie można było wybrać lepszego miejsca zakwaterowania.

Program wypoczynku dostosowany do potrzeb uczestników.

Wenecja: Piazza San Marco, Basilica San Marco, Palazzo Ducale, Campanile di San Marco, Torre Dell Orologio, Ponte Rialto, Ponte dei Sospiri i największy kanał w Wenecji – Canal Grande.


Barcelona:
Sagradą Familia, symbol miasta. Dla wielu turystów jest głównym powodem wizyty w stolicy Katalonii. Budowana od 1882 roku ciągle zachwyca, inspiruje, zadziwia i skłania do refleksji. Kiedy największe dzieło Gaudiego zostanie ukończone? Mówi się, że potrwa to jeszcze kilkanaście lat, ale nikt nie jest skłonny zapewnić, że tak właśnie się stanie. Bez cienia przesady można stwierdzić, że tym, czym dla pielgrzymów jest Sagrada Familia, tym dla kibiców piłki nożnej jest Camp Nou. To dom, to świątynia słynnego na całym świecie klubu – “Duma Katalonii”, czyli F.C. Barcelona. Co prawda, klub istnieje od 1899 roku, ale stadion „Blaugrany” zbudowano w 1957 roku. Niestety, czas zrobił swoje, co da się odczuć przy okazji wizyty na meczu. Jednak istnieją już poważne plany, aby stworzyć nową arenę dla wirtuozów futbolu. Jednak póki co, Camp Nou mogące pomieścić do 90 tysięcy fanów, otwarta jest dla sympatyków piłki kopanej. Korzystając z klubowego muzeum zapoznamy się z bogatą historią ponad 100-letniego klubu, obejrzymy trofea, poznamy sylwetki graczy sprzed lat i tych, których możemy pamiętać z boisk – ich nazwiska długo by wymienić. Poczujemy zapach wielkiego futbolu. Oczywiście finał wizyty ma miejsce w bogato wyposażonym sklepie, gdzie każdy fan znajdzie coś dla siebie. Aha, nie zabraknie też polskiego akcentu…

A „Magiczne Fontanny”, niesamowite wrażenie

Montserrat: klasztor benedyktyński, położony w masywie górskim Montserrat, gdzie powitała nas i wysłuchała naszych próśb Czarna Madonna (La Moreneta) „Kiedy Jezus dał nam wszystko, co mógł dać, postanowił jeszcze uczynić nas spadkobiercami najcenniejszego skarbu, jaki posiadał: Najświętszej Dziewicy”. – św. Jan Maria Vianney.

Tossa de Mar, z najpiękniejszą w Hiszpanii średniowieczną starówką Villa Vella.

„Sur le Pont d’Avignon” „…tańczą panowie, tańczą panie na moście w Awinion…”

Zakończenie: szalona zabawa w Parku Rozrywki „Europa Park” w Niemczech.

Za wspólny pobyt, za wspaniałą opiekę, składam podziękowania paniom: Dorocie Piotrowskiej, Magdalenie Walczak, Katarzynie Wiertlewskiej, Teresie Stachniczek, Małgorzacie Szymczak.

Dziękuję księdzu, Wojciechowi Mielewczykowi.

A Wam Wspaniali Uczestnicy, Wielkie Dzięki!!!!!!

Powtarzam co roku!

Dla takich dzieci, takiej młodzieży, chce się przygotowywać kolejne akcje.

Galeria zdjęć

Obóz narciarsko – snowboardowy w Suchem k/Zakopanego

” …jest czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.
Wszystko ma swój czas,
dla wszystkiego, co dzieje się pod słońcem,
jest czas wyznaczony…”

Księga Koheleta

W nocy -14, w dzień +12, słońce, wspaniała atmosfera, przygotowane stoki. I my „mali salezjanie”, narciarze i snowboardziści, którzy pojechali uczyć się i doskonalić swoje zimowe umiejętności z instruktorami CAR TOURIST – u.

Kolejny raz w Suchem, u Państwa Teresy i Jana Jędrol. A jakie jedzonko. Palce lizać.
A jeśli dodam wycieczkę do Zakopanego, spacer Szlakiem Papieskim na Gubałówkę, kąpiele w basenie, to nie dziwią wpisy na portalach społecznościowych, że były to najlepsze ferie zimowe. Kolejny raz NAJLEPSZE!!!!!

Także dzięki opiekunom: p. Małgorzacie Szymczak, p. Waldemarowi Zajączkowskiemu, ks. Wojciechowi Mielewczykowi.
Drobna zasługa p. Marka Sikorskiego.

Galeria zdjęć

Obóz młodzieżowy na Sycylii

„Nic nie może wiecznie trwać…….” Westchnienia, łzy szczęścia i rozpaczy, że to już koniec…………

Powróćmy: nocleg tranzytowy w Toskanii, Wieczne Miasto, spotkanie z Naszym Świętym Janem Pawłem II, przeprawa promowa na Wyspę, „Oko w Oko” z groźną Etną i wreszcie pobyt w hotelu Villaggio Club Calanovellamare.

„Raj na Ziemi”, śmiało tak można nazwać miejsce gdzie spędziliśmy 8 szalonych dni.
Położony bezpośrednio przy żwirowo-piaszczystej plaży, z widokiem na Morze Tyrreńskie, miejscowość Piranio i Wyspy Liparyjskie. Animacje przy basenie i amfiteatrze od świtu, dyskoteka od 1.00 do ……

Atrakcyjny program: Palermo.
Mieszkańcy: biedni i bogaci, mili, uprzejmi, życzliwi. Dla bliźniego są w stanie zrobić wszystko.
Wycieczka statkiem na Wyspy Liparyjskie. Vulcano, gdzie znajduje się ciągle czynny wulkan. Czarny piasek na plaży.
Doskonałej zabawy nie mogły zakłócić pasty, owoce morza.

Ostatni wieczór: wzruszająca kolacja przy świecach, w drodze powrotnej Mirabilandia.

Podziękowania od rodziców, komentarze na facebooku „..świetny obóz…” „..najlepszy w historii salezjański wypoczynek…”, …musimy tam wrócić…” świadczą o udanej sycylijskiej przygodzie.

Całodobową opiekę sprawowali: p. Małgorzata, ks. Wojciech i piszący to krótkie sprawozdanie.
„..Ale to już było…..i może powrócić….”

Marek Sikorski

Galeria zdjęć

Kolonie letnie w Bułgarii

Nessebar, Neseber, Nesebyr…. To atrakcyjne miasteczko, położone na półwyspie wychodzącym w morze, okazało się bardzo gościnne dla salezjańskich kolonistów.

Przyjazny, komfortowy hotel Melsa Coop.
Ładne pokoje, duża restauracja z pysznym urozmaiconym jedzonkiem, kwaśne mleko – palce lizać, a owoce południowe.

Piaszczysta plaża, ciepłe – 26 stopni Morze Czarne.
Słodkie lenistwo, kąpiele słoneczne i morskie, przeplatane było ze zwiedzaniem Warny, uczestnictwem w pokazie delfinów.
Byliśmy na Przylądku Kaliakra i Parku Wodnym w Słonecznym Brzegu.
Nie należy pominąć Hajduszoboszlo z basenami termalnymi.

Opiekę wychowawczą sprawowały: p. Małgosia i p. Kinga.
Salezjański wypoczynek to i wspaniały salezjanin: ks. Adam.
Cóż znaczy kierownik grupy przy tak sympatycznej kadrze.

A koloniści!!!!
Z Wami to i na koniec świata……

Przygotował Marek Sikorski

Galeria zdjęć

Relacje z wakacji z ks. Bosko 2013


  • RSS
  • Facebook
  • Picasa
  • YouTube